LeprOsy

Zerkaj za róg

przez , 20.wrz.2016, w Bez kategorii

Gdy tym piekłem żyję tutaj, serce się otwiera,
bo nie wszystkie grzechy moje, miłość też pożera.
Rozetnijcie ciało moje i wyjmijcie dusze,
która cierpi rozjuszona, przeżywa katusze.

Ale serce wzięli me, dusze rozerwali,
w kąt zbrukane ciało martwe z pasją wrzucali.
Zatracili ludzkość moją, godność odebrali
i zostałem duchem marnym, już na wieki cale.

Truchło leży tam do dzisiaj, nie odnalezione
Wolność moją mierzę dzisiaj, nienawiścią słoną,
Lecz gdzie droga do świątyni, by znów się narodzić
scalić w całość wszystkie twarze, z przeszłością pogodzić.

Teraz wśród pochodni stoję, oczu już nie chowam,
kiedy widzę te niedole, ludzkości pożogę.
Serce dziś nie boli wcale, dusza też sprzedana,
tylko smród spalonej skory i ma postać czarna.

Kiedy wrócę odrodzony, po pokut traktacie,
za te wszystkie przewinienia, wszystkich moich braci.
W jasnym blasku stanę we śnie, blady jak poranek,
ty zastanów się nad losem tuz przed końcem marnym.

Wszystkich dni są policzone, przed najazdem czarta,
bo co z zewnątrz jest odbiciem, w środku marnie wzrasta.
Na dróg końcu tylko jedno, chciałbyś jeszcze wybór?
ostra strzał zabiły wszystko, strzelaniem na przekór.

LeprOsy


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...