LeprOsy

Archiwum dla: Styczeń, 2015

Dla Niej

przez , 31.sty.2015, w Bez kategorii

Tak wiele w swoich niezdarnych dłoniach mam
i smutek rani mnie daleko od domu
pośrodku tych jedenastu lat rozsypanych w drobny mak
jest jakiś szalony urok i spokój.

Nie marnujmy tych wszystkich polepionych skaz
błąd zatracić się tylko w spalonym mroku
by poczuć znów życia wielobarwny smak
i nie wyobrażać sobie lecz mieć siebie przy boku.

Gdzie siła i wiara drzemie w doliny cieniu
a woda draży skałę powoli docierając do duszy
poczujesz wyzwolenia radość w oka mgnieniu
kiedy to wszystko z serca w stronę wybaczania ruszy.

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Brak przemijania

przez , 31.sty.2015, w Bez kategorii

zmywasz mi z oczu błękit
malując na nowo smaki lodowych kół
by kolorami pomarańczy zastąpić
znajomy obraz niewidzialnej góry

może nie mam klucza by otworzyć te drzwi
ale wspólnie wyważymy je bez trudu
tylko podaj mi rękę w uścisku złożoną
a rozedrę największy przed nami mur

czuje jak upadasz i złapie Cie mocno
krystalicznie czysta woda szepcze nam
to czego zobaczyć nie umiemy we łzach
znudzeni  słowami bez empatycznych proroków

miłość rodzi się w diamentowym szaleństwie
pośrodku kropel deszczu  myjących ciało
pomiędzy porastającymi góry świerkami
tylko wilki dadzą nam ciepły sen

pokaż mi drogę która jest porośnięta różami
gdzie kolce życia wyzbierał wiatr
zasmakuj się teraz w płatkach wszystkich kwiatów
by rany wyleczył serca radosny i silny śpiew

smak jutra przynosi blask słońca
choć mamy bilet na wczorajszy seans
to co przed nami trwać będzie wiecznie
bo każdy raj poczeka na swój czas.

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Smukłe wyobrażenie dnia

przez , 31.sty.2015, w Bez kategorii

Kiedy wstaje świt,
zbierasz rozsypane snu elementy,
pozbywasz się dreszczy
i ruszasz w świat.
Poruszając się wolno
lecz chcesz biec,
być twardym jak kamieniem
przebijasz ściany i chcesz wyjść.

Wychodzisz  na wiatr,
pozostawiasz ślady swych dróg,
snujesz swoje myśli na zapomnienie,
bo jesteś urodzonym ogniem
i otacza cie lasu krwawa zieleń.
Lepiej daj mi pocieszenia jadło,
bo kiedy dotrę na szczyt
chce okryć w uśmiechu twoje rany.

Patrzysz we łzach na zachód,
i chcesz zobaczyć co będzie dalej.
Szarość w głębokiej czerni świata.
Czy nie widzisz, że ledwo trzymam się na nogach
możesz mi uwierzyć,
myślisz, że to już koniec,
wszystko tli się nieostrym obrazem.
to wciąż skrawki istnienia
wyłączają światło tam gdzie parzy.

Znowu noc nadchodzi
spróbuj mnie złapać
kiedy spokój umysłu  okryty
ucieka w głąb sennych wyobrażeń
zatapia się w nowy barwny świat
ukojenie jest twym przeznaczeniem
lubiącym twe zmarznięte dłonie
i rozkołysane w szaleństwie serce.

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Ile byś dał by…

przez , 26.sty.2015, w Bez kategorii

…zobaczyć uśmiech w jej oczach
zatopionych w miłosnym westchnieniu
…zamknąć wszystkie bóle
zadane w bezmyślnych zdarzeniach
…poczuć jak unosi się zapach
zamknięty w czterech ścianach życia
…dłonie wasze znowu się spotkały
w beztroskim uścisku zaufania
…zmielone serce znowu tętniło
pompując witalnych sił miliony
…jej ciało płonęło pożądaniem
nieskrępowane linami nienawiści
…płynąć zakrętami przez świat
na jednej mieszcząc się tratwie
…szacunek, który chcesz dawać
ponownie wywoływały dreszcze.

ile?
Tysiąc wieczności
Dziesięć z dziewięciu żyć
Serce na tacy
I cała muzyczną sztukę.
Bo kiedy nie ma już ciepła
Nie ma już dobra
Nie ma Nas
Oddałbyś wszystko
a to i tak zbyt mało.

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

krzyk motyli

przez , 26.sty.2015, w Bez kategorii

Znikam, zapadam się w miłości  zamglonej  blasku.
Rozmyty, spalony pomiędzy trzaskami nerwów .
Pęknięty, zniszczony, lezący pod drzewem jak owoc.
Zgniły, zapomniany pośrodku szarej nicości.
Niosąc ze sobą czas na barkach – ulatuje
dusząc ten potężny ryk niemocy.
Popatrz jak rozpada się człowiek wielki niczym tur
Owładnięty błyszczącym szaleństwem myśli,
ociekający krwią bezmyślnej czerni umysłu.
Poczuj jak kurczy się jego czas,
gdy dusza płonie żywcem rzucona na sztylety.
Bo kiedy serce kocha,
Zostawia prawdziwą twarz miłości
A kiedy odchodzi przedwcześnie
Podcina gardło temu co prawdziwie czyste.

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Jakbyś miał wyrwać sobie serce.

przez , 26.sty.2015, w Bez kategorii

Siedzę w pokoju
Nikogo nie ma,
Boli mnie głowa
I trzęsą się ręce
Chcę się obudzić
Ze snu podłego
Gdzie życie pełne
Obok jej zapachu
Dopełnia nas.

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...