LeprOsy

Archiwum dla: Maj, 2006

głebsze uczucia….

przez , 28.maj.2006, w Bez kategorii

czesto znamy czyjes wady lecz nigdy nie wykorzystujemy ich do własnych celów tym bardziej jesli tym kims jest miłowana przez nas osoba…

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

uliczny mord doskonały

przez , 24.maj.2006, w Bez kategorii

„Porządkowy widział go jak szeptał Miggsowi cos na ucho,
a Miggs płakał.
Znaleźli go potem na kontroli wieczornej. Połknął własny język….

Starling?
Jestem jestem tylko nie wiem co mam o tym sądzic.
Nie musisz nic sądzić. Lecter zrobił to dla własnej rozrywki”

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

kolejne zycie

przez , 17.maj.2006, w Bez kategorii

As I lay here lying on my bed
sweet voices come into my head.
Oh what it is, I wanna know
please won’t you tell me it’s got to go.
There’s a feeling that’s inside me
telling me to get away.
But I’m so tired of living
I might as well end today.

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

przerwa

przez , 16.maj.2006, w Bez kategorii

Ostatnio dlugo nie pisałem, wiele sie działo, musiałem zajac sie wieloma sprawami, ktore dzieki naciskom ale i ustepstwom, doprowadzione zostały na stabilniejszy grunt.

Wiele zmagałem sie ze sobą, ostatnio strasznie zmieniło mi sie myslenie, brak zdarzeń spowodował iz odzwyczaiłem sie od wielu rzeczy, ktore teraz czasami potrafia mnie przerosnąc. Walczac z tym nie zawsze podązam odpowiednia drogą, wiele rzeczy mi brakuje, wiele zapominam zabrac z tej wedrówki ku światłu. Wielu rzeczy sie boje, ale kazdy ma jakies swoje strachy trzeba umieć nauczyc sie jakos to kontrolować. Czasami w ułamku sekundy dostaje oswiecenia i zdaje sobie sprawe jak niewiele rzeczy moge kontrolować, jak wiele jest w rekac losu. Boje sie czasami bardzo trywialnych rzeczy a jednak opentanie jakie ogarnia mnie wsrod takich mysli nie daje mi spokojnie egzystować.

Bywaja tygodnie kiedy jestem spokojny duchowo, wciaz sie usmiecham niczym nie przejmuje, lecz zdarzaja sie chwile takie gdzie maska z usmiechu przysłania ma prawdziwa twarz malowaną smutkiem, strachem, na ktora mam znikomy wpływ. Nie chce jednak ciagle zadreczac ludzi swoimi problemami, czasami lepiej zamknac sie z nimi i przeanalizować je samemu, zeby potem nie okazało sie ze mozna było czegos nie mowic i człowiek zaczyna załować.

Nienawedze swojego umysłu który pcha mi do głowy swoje niespojne, mroczne i zawirowane obrazy. NIenawidze powinnosci behawioralnej jaką dyktuje świat aby zapewnić szczescie w społeczeństwie, bo spełniajac ją czuje sie jak więzień. Nienawidze wszystkiego co mnie zwiazuje i niepozwala być do konca sobą.

Czy jestem Aktorem na tej scenie życia, chyba po czesci tak, zapewniajac sobie lepszą egzystencje, naginajac reguły do własnych potrzeb, czy to czyni mnie egoistą? być moze, ale czy kazdy z was moze powiedziec ze nigdy tego nie robił, ze zawsze myslał wyłacznie o wszystkich innych nie myslac o sobie ? ja mam juz dosc takiego postepowania…

LeprOsy

1 komentarz więcej...

14

przez , 15.maj.2006, w Bez kategorii

Kiedy całuje usta Twe
czuje jakbym dotykał nieba
me pragnienie uczuc
wznosi mnie w powietrze
w dzwiekach miłosci
unosza sie szepty pozadania
przychodze do Ciebie
i cała złosc znika
wspolnie wymarzone sny
zwiazane miłosnymi więzami
kochaja sie w naszych głowach
dajac zalązek wiosnennym kwiatom
posrodku zimnego poranka
cała przyroda całuje Namietnosc
ktora pozostaje w miejscach
jakie odwiedzilismy marzeniami
zmysły wariujace chyla czoła
przed pieknem miłosnych uniesien
wedrujemy przez czar zycia
pieszczeni płatkami róz…

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...