LeprOsy

Archiwum dla: Wrzesień, 2005

dead man walking

przez , 29.wrz.2005, w Bez kategorii

Spoglądasz za okno a tam szara rzeczywistość
smutna pochylona i bełkocząca ze smutku
patrzysz za okno a tam pijani kierowcy zabijają dzieciaki
wracające ze szkoły tą samą drogą co zawsze
spacerujesz po chodniku spotykając bezdomnych
błagających Cie o drobne na jedzenie
a za rogiem CI którzy dostali pieniądze lezą nieprzytomni
zadajesz sobie pytanie – dlaczego tak musi być
ludzie płaczący nad zwłokami lezącymi na środku ulicy
wyjdź po północy z domu a spotkasz samotnych samobójców
o których Pisza w gazecie nazajutrz, którzy wpadli pod pociąg
jadąc porannym zapchanym autobusem do pracy
widzisz smutne twarze zamyślonych ludzi
ich ból i cierpienie kipiące z oczu
i znowu zadajesz sobie pytanie – dlaczego tak musi być
wreszcie patrzysz na siebie i widzisz ze jesteś podobny
spoglądasz w lustro a z oczu płynie słona krew
nie wiesz jak sobie z tym radzić
zaklinasz sie na boga ze dotrwasz do starości
a tuz za rogiem jakiś dzieciak nie ma na działkę
przystawia CI nóź do gardła – krótka chwila
i przestajesz juz istnieć, nie ma Cie tutaj
znowu to samo pytanie miażdży CI głowę – dlaczego tak musi być

LeprOsy

1 komentarz więcej...

dla Okruszka :)

przez , 21.wrz.2005, w Bez kategorii

spacerowałem wśród łąk zapachu
kierowany miłości balaskiem
zbierałem polne kwiaty
chowając je w me serce
tam ciepło je ogrzewa
dając im zycia dar złoty
juz wody nie potrzeba
gorejąca miłość jak motyli dotyk
nadaje im nadzieje
ze Ciebie zobaczyć zdołają
przechowam je w mym sercu
największe mrozy przetrwają
przybędę na mych skrzydłach
od Ciebie podarowanych
jak co dzień z sercem w rękach
by porwać Cie daleko
wprowadzić w edenu bramy
i oddać sie całego
pieszcząc Cie – po uszy zakochany

LeprOsy

1 komentarz więcej...

podróż

przez , 21.wrz.2005, w Bez kategorii

journey.jpg

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Apokalipsa

przez , 13.wrz.2005, w Bez kategorii


Miedzy postaciami z masakry
upiornej zorzy smak młody
nadchodzący wraz z nocnym suknem cieni
wprowadzając w stan odrętwienia żywych
prowadzi na rzeź umarłe istoty bez dusz
kochając sie z głębią mrocznej woni
bezczeszczą kamienne wartości światła
nadając życiu nowy niepowtarzalny smak
smak ciemności unoszącej sie w żyłach demona
krwawią ludzie, mury, ulice potokami krwi
w głowach nieskalany głos paranoi
z ciał uciekająca duchowość
krzątająca sie po burzowych obłokach
zarzynani ludzie umierający w samotności
bez przebaczenia, bez sumienia i żalu
z diabelskim uśmiechem wyrywane żyły
podrzynane gardła, odrzucane dzieci
gnijąca skóra w trędowatych perzach ludzkości
nad nami Wszechmocny obserwujący flaki
tego co za dawien dawna powstało z Jego reki
tych nazwanych Jego podobieństwem…

LeprOsy

2 komentarze więcej...

dawne przemiany

przez , 07.wrz.2005, w Bez kategorii

spacerując wewnatrz łez
smutek z tesknoty powstały
brat usmiechów i szczescia
tanczac w portowym mroku
zabija w sobie cień
by zajrzeć w oczy słońcu
i ściaga brudnawe szaty
skrzydła purpura spowite
grając na gitarze ze snów
melodie układa szczesliwe
nad niebem niczym sęp
krązy złowroga chmura
by strzelić piorunem we wdzięk
spalając na popiuł i rozwiać
jak tarcza skrzydła me
w przemianie nasiąkły mocą
i nie dam zniweczyc sie
piekłom pachnacym rozkoszą
spokojny juz jestem gdy
skrzydła błekitem rozbłysły
wybrani dowiedzą sie
o zmianach w demona umyśle….

LeprOsy

1 komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...