LeprOsy

Archiwum dla: Maj, 2005

z tesknoty do słów

przez , 31.maj.2005, w Bez kategorii

krwawią nasze serca
krwawią nasze dusze
gdy nie ma nas razem
cierpimy katusze

boli cała głowa
rece odpaść pragną
gdy tulić CIe nie mogą
juz nic im nie zostało

ulećmy gdzies daleko
skad nie chce wracac predko
zostać tam na zawsze
by tulić Cie gwiazdeczko

Kochać jak najmocniej
wiatrem obmywani
wsród piekna wędrując
miłoscią otulani

z dedykacją dla CIebie Kochana
LeprOsy

BO być przy Tobą znaczy Życ w najdalszym zakątku piekna świata gwiazdzistego nieba

1 komentarz więcej...

To co najpiekniejsze

przez , 09.maj.2005, w Bez kategorii


…Wodą sie stałaś dla mnie na której nurt porywa nas w łodzi uczuć zabierajac do krainy piekna,
a Ja jako wiatr pieszczac dotykiem Twą taflę oddaje Ci siebie zamknietego w duszy i dmiąc złapany w żagiel naszej łodzi popycham nas jeszcze szybciej,
to czym sie czestujemy uosabia słońce świecące na błekicie nieba ogrzewając nasze nagie nieskrepowane tajemnicami ciała…
kazdego dnia – dając nam ciepło, tak jak my wymieniamy ciepło miedzy nami…
Tylko w takich warunkach ma szanse przezyc to co zasialismy w naszych sercach…
MIŁOŚĆ

…gdyż nic nie potrafi istnieć bez słońca powietrza i wody…

LeprOsy

1 komentarz więcej...

jest inaczej a jednak jak dawniej … a moze…. jest jak dawniej a jednak inaczej ??

przez , 05.maj.2005, w Bez kategorii

Dziwny mój świat z miliardem wad w umyśle

Niektórzy myśla ze słowa moje nic nie znaczą
Ciagle przedstawiając wojne w mojej głowie
Miedzy racjonalnm mysleniem a romantykiem

Kim wiec naprawde jestem może powiniem się zdecydowac
Sam już nie wiem……….. jestem zamkniętym kufrem
Którego nikt nigdy chyba nie zdołą otworzyc i zajrzzec do ostatniego z tysięcy pudeł zamkniętych w tym kufrze

Zycie mojego umysłu jest czasami jakschizofrenia, jak niewytłumaczalna meka, której nie potrafie wyrzucic

Dół, Góra, dół, męka, Dół, Góra, dół, męka Dół, Góra, dół, męka Dół, Góra, dół, męka Dół, Góra, dół, męka Dół, Góra, dół, męka Dół, Góra, dół, męka Dół, Góra, dół, męka Dół, Góra, dół, męka Dół, Góra, dół, męka

Nie nawidze siebie dnia kiedy przyszedłem na świat
Nie nawidze zła krążącego we mnie
Nie nawidze Krwi bedącej czescia mnie
Nie nawidze mych szkaradnych snow
Nie nawidze gówna które mam w głowie
Nie nawidze bólu który dochodzi z mojej głowy paraliżując całe ciało
Nie nawidze się przejmowac tak głęboko ze nie potrafie chodzic
Nie nawidze tego ze nie potrafie sobie sam z tym poradzic

Czy to zrzadzenie losu , czy może te dni które spowodowały ze uwielbiałem poznanie poprzez destrukcje samego siebie

Paranoja ? Schizofrenia ? Depresja ? Nadwrażliwość ? Nadmierna uczuciowość ?
Witajcie w moim świecie……….. który w takich chwilach pedząc przez pola czuje jak mnie dogania pokazując swój kres…..

Boje się , wstydze się, uciekam dogonicie mnie ?!?!? nie sądze, choc bardzo bym chciał…

LeprOsy

1 komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...