LeprOsy

Archiwum dla: Kwiecień, 2005

podswiadomosc

przez , 28.kwi.2005, w Bez kategorii

Gdzies pomiedzy jawą a snem próbowałem znaleść zawieszone w otchłani umysłu siebie
doszedłem do miejsc gdzie nigdy wczesniej nie byłem, nie spieszyłem sie spijajac kazdą chwile,
kazdy obraz który widziałem , malowałem i wkładałem go do śnieżnobiałej teczki,
stojąc naprzeciw pewnych prawd usmiechałęm sie do siebie znając odpowiedz na pytania które mnie dręczą
przed moimi oczyma ukazywały sie czasami dziwne obrazy, porozrywane dłoniami czasu, które uniesione niczym balon,
w pewnej odległosci ode mnie układały sie niczym puzzle. Wydawało mi sie iz dotarłem do konca ludzkiej podswiadomosci…
…cieszyłem sie rozkoszą poznania, lewitowania, odpowiedzaimi ktore tkwia we mnie, aurą spokoju łagodząca kazdy obolały nerw w moim ciele
byłem sobą, byłem kims kto doskonale scalił dusze ze swoim ciałem, równo poukładał wszystkie warstwy, która posiadała teraz ochrone z wielu powłok
kiedy zaczałem sie od tego stanu oddalać i wracać do rzeczywistosci, zerknałem jeszcze raz za siebie na sam koniec mojego JA, a przynajmnije tak mi sie wydawało gdyz bedąc w pewnej odległosci mym oczom ukazał sie zarys ogromnych drzwi, do których nie posiadałem klucza.
nie wiedizałem nawet czy kiedykolwiek bede posiadał i czy bede mogł sie tam dostać. wiedziałem jedno, w miejscu gdzie dotarłem potrafiłem poskładać siebie, bawiąc sie w boga poskładałem od postaw istotę którą byłem poznajac przy tym wiele, moze nawet prawie wszystkie odpowiedzi…

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...


szczyty

przez , 10.kwi.2005, w Bez kategorii

pośrod łąk i poł
wsrod lasów i wzgorz
przezykrytych mgłą
gdzie zachod słońca mowi dzien dobry
demonom i upiorom
zagladam w otchłań w ktorej wir zycia
tanczy na świetle z piekieł
rozerwawszy sumienie na strzepy
pokazując światu całe dobro
niczym strumien rzeki wypływajacej z gór
znalazłem sie na szczycie czułosci
gdzie pode mną chmur ciemnych obłoki
a nade mną juz tylko słońce swym uśmiechem czestuje
spragnione ciepła oczy…

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

maaaaały wirek

przez , 03.kwi.2005, w Bez kategorii

… czasami rózne dziwne rzeczy dziejąsie w nas i w naszych głowach
momentami spostrzegam przemieszczajace sie wiry myslowe w mojej głowie.
Czesto złożone są z setek róznych mysli, jedne dotyczą mnie, a co dziwniejsze niektóre są mi kompletnie nieznane, jakby pochodziły od innych osob i jakby ktos poprostu włozył mi je do głowy jak do jakiegoś śmietnika. Dziwne uczucie kiedy łapiesz sie ze swoje i „nieswoje” mysli zaczynają sie zlewaćtworzac jeden wielki bełkot którego nie mozna w zaden sposob zrozumieć. Jedno jest pewne działają frustrująco na organizm…
Plączą sie gdzieś miedzy solidnymi filarami świadomości próbując zawalić jej konstrukcje…

„Dziwny jest ten świat”

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...