LeprOsy

Archiwum dla: Marzec, 2005

Słoneczko na Niebie

przez , 29.mar.2005, w Bez kategorii

Schody tworzace wierze
trudne do pokonania
stają na srodku dróg usłanych kwiatami
mylnie zniekształcając scieżki
czasami noszą smukłe ciemne szaty
nie pozwalają być dobrym i pieknym
niszczac wiatrem mury duszy
zmieniają kojące górskie potoki
w morze ognia palącego świadomość
wtedy widze jak spacerem przychodzisz Ty
sposob podejscia jest kojący
stajesz sie deszczem
obmywasz mnie, spłukując ciemność
całujesz milionami kropel
dotykasz spływającymi kroplami
cerujesz niewidzialnymi nićmi
dajesz mi nowe życie
uskrzydlasz…

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

uczucie melancholii unoszącej sie w powietrzu

przez , 25.mar.2005, w Bez kategorii

Pojawił się przed scena i wpatrując w wokalistę zatracił kontakt z tłumem, zagłębił się w dźwięki muzyki i znaczenie słow.
Nie było już go wśród nas, unosiła go muzyka i jego zszargany umysł, który dzięki melodii potrafił się wyzwolić od ciągle meczącego go bólu, zapomniał o chęci przedawkowania środków nasennych, zapomniał o barbituranach i śmierci.
Choć na chwile w swej szaleńczej chorobie mógł stać się jednym z nas, mimo iż go już tutaj nie było
Rozpłynął się, gdzieś pomiędzy wierszami jakże wspaniałej jednej z piosenek Marillion. Wspominał wszystkie chwile, kiedy potrzebował rozmowy. Każdy jednak oceniał jego opowieści, jego dziwne zachowania i problemy ze świadomością, nikt nie potrafił go jednak po prostu wysłuchać, zamykał się w sobie na długie tygodnie, zasypiając z uśmiechem myślał o wymiarze snu jako ukojeniu dla ducha.
Bywał na skraju załamania, kiedy wszyscy się od niego odwracali, jakby cała ludzkość stawała mu na drodze do każdego celu. Wtedy pisał, mówiąc do siebie „porozmawiaj z tą kartką” i biorąc długopis do ręki zostawiał myśli na skrawkach papieru. Kiedyś wykonał pierwszy i ostatni strzał, kiedy czuł jak odchodzi od niego życia i ulatnia się dusza, odnalazł także ukojenie dla umysłu. Był w końcu wolny niczym jesienny liść na wietrze, i nareszczie nie bał się ze nie znajdą dla niego miejsca na cmentarzu….

LeprOsy

2 komentarze więcej...

My Sweet Love and The clearly mind

przez , 19.mar.2005, w Bez kategorii

Alright now!
Won’t you listen?

When I first met you, didn’t realize,
I can’t forget you or your surprise
You introduced me to my mind
And left me watching you and you kind.

I love you, and you know it.

My life was empty, forever on a down,
Until you took me, showed me around
My life is free now, my life is clear
I love you sweet though you can’t hear

Come on now – Try it out!

Straight people don’t know what you’re about,
They put you down and shut you out
You gave to me a new believe…

I Love YOU My Sweet Sun :*:*:*

2 komentarze więcej...

kilka cytatów

przez , 17.mar.2005, w Bez kategorii

Misty morning, clouds in the sky
Without warning, the wizard walks by
Casting his shadow, weaving his spell
Funny clothes, tinkling bell
|
|
|
Never talking
Just keeps walking
spreading his magic
|
|
|
Evil power disappears
Demons worry when the wizard is near
Sun is shining, clouds have gone by
All the people give a happy sigh
He has passed by, giving his sign
Left all the people feeling so fine…

Big black shape with eyes of fire
Telling people their desire
***
Look into my eyes, you will see who I am
My name is Lucifer, please take my hand

1 komentarz więcej...

czasami mam złe dni

przez , 09.mar.2005, w Bez kategorii

meczący zdechły świat
który jest we mnie
w sekundzie dochodzi do głosu
wtedy rodzą się demony
rzeki napełniają się krwią
a uczucia uśmiechu gasną
ja unoszę głos i krzyczę
wtedy upadek zagłuszam dźwiękami
uczucie nieudacznika upadłego anioła
wtedy wychodzę z jasnej strony życia
wkraczam znowu w ciemność
blednie ma twarz, skóra wysycha
marszczą się brwi, zło gdzieś czyha
ja tutaj nie należę – zdaje sobie sprawę
zbyt banalna moja dusza
wraz z nie banalnością ludzkiej egzystencji
gdzie radość smakuje uśmiechem
a smutek krople słone wyciska
w tych chwilach ciemniejszych
gdy świat przykuwa mnie do krzyża życia

LeprOsy

2 komentarze więcej...

Cały dzień razem

przez , 06.mar.2005, w Bez kategorii

Zdarzają sie dni takie jak dzisiejszy
kiedy jestesmy razem prawie od chwili przebudzenia do środka poźnej nocy( … szkoda ze nie skończyło sie wspolnymi marzeniami sennymi… )
jesteś z ukochaną osobą, ale ciagle CI jej mało, ciagle czuje sie niedosyt, ciagle chcesz aby ta osoba była przez Ciebie odczuwalna cielesnie
rozmawiamy ze sobą, przytulamy sie, dotykamy, całujemy… czujemy sie pieknie wtuleni w swą miłość wzajemną adorując sie na kazdym kroku
piekne są takie dni choc myśl o rozstaniu a co sie za tym wiąze tęsknocie dokucza naszym skroniom to jednak wspaniałość takich chwil pozwala przenieśćsie w najpiekniejsze miejsce jakim jest rajski ogród

chciałbym aby takie chwile trwały nieskonczoność…

…Dziekuje za wspaniałe godziny razem :*:*:*:*:* Słoneczko pachnące

LeprOsy

2 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...