LeprOsy

Archiwum dla: Marzec, 2004

błoki na niebie wysokim

przez , 31.mar.2004, w Bez kategorii

ostatnio straszelnie mi sie poprawilo samopoczucie, zaczalem na to wszystko patrzec troszke innymi oczami, nie ma juz powoli chorych zaleznosci, a dziwne tlumaczenia pewnych zjawisk odchodza w niepamiec, moze to mi odbierze dostrzeganie pewnych rzeczy ale narazie mam tego dosyc i brakuje mi wiekszej pozytywnej energii ktora dostalem jakis czas temu,
moje sloneczko ciagle mi w tym pomaga i musze powiedziec iz robi to bezblednie, w wiekszosci to jej zasluga jak rowniez i moja praca nad soba
problemy ktore kiedys wprawialy mnie w wieksze zaklopotanie, teeraz staja sie mniejsze
dziekuje CI za to misiek :******

LeprOsy

PS: a tak a propos ktorz wymyslił nauke ktora nie pozwala byc razem ludziom dla ktorych ich wzajemne towarzystwo sprawia tak wiele rozkoszy i napawa tak wielkim pieknem chwili ??

2 komentarze więcej...

skrzydła

przez , 28.mar.2004, w Bez kategorii

pozawalasz mi byc soba, zapewniasz zrozumienie, tak mocno potrzebne w tym egoistycznym swiecie, obdarowujesz cieplem, bym poczuł sie normalnie, by nie bylo w zyciu ciagle bolu, iluzji, pokazujesz prawdziwy swiat, i choc moze czasami tego nie widac, doprowadzasz mnie na prosta droge gdzie spacer przez zycie nie staje sie juz udreka i czyhaniem na niedogodnosci losu, ale czusta rokosza , zaczynam czuc jak zycie jest warte naszych dusz, kroczymy przez nie razem, ogladajac sie dookola i podziwiajac jego uroki, mroki, piekno, gwiazdy, chmury, cmentarze, lasy, zycie, smierc, zabawe i poraszki, ale zawsze najglebsze czesci naszego umyslu staramy sie trzymac jalowe nietkniete bez skazy, a jesli juz kiedys zostaly skarzone to czyscimy je wlasnymi osobami wzajemnie, by poczuc ład i harmonie ktora nawzajem sobie staramy zapewnic….
:***

LeprOsy

5 komentarze więcej...

uczucia są sławą naszej duszy

przez , 27.mar.2004, w Bez kategorii


odmiennew karegorie myslowe
zabiera wiatr przenikliwy
gdzie kwiaty kwitana caly rok
czerwien nie potrafi byc inna
milosc kwitnie w zorzach
letni wiatr obmywa nam twarz
my spacerujemy wolni
nie liczac na zycia gnuśności czar
bedac tylkio ludzmi
dajemy z siebie wszystko
nie zalujac niczego
mimo iz nie osiagamy celu
ale uczuciem darzymy wielkim
nawet jesli cos pojdzie nie tak
lecz zawsze pamietamy
ze mysl nasz to zycia dar
nie martwiac sie o nic
lezymy na łace wsród traw
myslimy o sobie nawzajem
bo to zycia namietnosci jest dar
i tesknota przysuwa sie raptem
nie wiedzac skad pochodzi
mimo iz znamu swe serce
ale ukochana jest dla nas tajemnica
bo kochamy ja bardzo
by poczuc piekna smak
martwimy sie nieco
zeby byc z nia choc caly czas…

LeprOsy

2 komentarze więcej...

w lesie gdzie drzewa sa imieniem ciepła

przez , 21.mar.2004, w Bez kategorii

kiedy morze juz przestalo szeptac
mroki w jego slowach ustaly
nad horyzontem ukazalo sie slonce
gdzies w glebinach ziemi
niemy krzyk ucichł
prowadzac nas przez brame
lezace kwiaty wskazaly nam droge
ku wiecznosci dolin pachnacych
unoszace sie piekno otulało oczy
kroczac przez to przepelnione
duchem natchnione miejsce
odradzajaca sie przyroda
glaskala nas swymi dobrociami
zaczal padac deszcz cieply
moje usta jak jego krople
wedrowaly po Twoim ciele
obmywajac i obdarowujac rozkosza
a ramiona tuliły pokazujac lepszy swiat
:*:*:*

LeprOsy

roza.jpg

3 komentarze więcej...

czerwonosci kolor

przez , 21.mar.2004, w Bez kategorii

nadciaga burza
gdziekolwiek przybedzie
destrukcje szerzy wszedzie
lecz przeklete znamiona
w duszy wyryte krwawym wspomnieniem
leczą rany nad przepascia zla
a spacerujac razem
magiczna aura oslonieci
ze zla wynurzone szpony
na wezwanie ksiecia ciemnosci
rysuja nam krag
a w nim nic nas nie dotyka
sami budujemy swiat
kolorami przepelniony
wzlatujac nad chmury
przepasc gubimy w sobie
zbyt wiele wiedzac
zapominamy o praprzeszlosci
by nowe wspomnienia zapisac
pisane powabna reka
i bytowac razem
napelniajac piekno przeleczy
przejrzysta tecza
trwajac az do skonczenia swiata…

LeprOsy
w sumie burza przeszla bokiem…….

2 komentarze więcej...

i think i have a nervous break down

przez , 16.mar.2004, w Bez kategorii

jedne sytuacje się koncza inne zaczynaja
jeszcze nie tak dawno miałem prawie zalamanie psychiczne
minelo mnie to uczucie, znalazłem ukojenie
może troche udawałem i chciałem przekupic swoja świadomość i podświadomość ze już wszsytrko się kończyło
bo przeciez wiedzaiem ze niedługo znowu kolejna poprawka
ja już nie potrafie
gdzie się podzailo samozaparcie, pracowitość, silna wola
gdzies przepadlo w otchlani czasu mego zycia dawno temu
gdzie się podzaily sytuacje bez stresu, szczesliwy los, brak pecha
zniknely gdzies w mroku magii mojej świadomości, podatności
może to nie jest wazne dla niektórych, ale dla mnie jest
nie potrafie zyc dłużej w takim „bagnie” chce żeby było jak dawniej, mniej problemowo, dlaczego jak człowiek jest starszy ciagle dorzucane są mu nowe zadania na barki
przeciez nie każdy jest wystarczająco silny by dźwigać to wszystko i być za to odpowiedzialnym, nie potrafie kontrolowac wszystkiego wszystkiego oddawac się w 100% i poświęcać
czy znaczy to ze nie naleze do tego swiata
może, ale dlaczego to my mamy się do niego przystowsowac
może wlasnie choc raz on dostosowal by się do nas i obdarzył łaskawosciai troche oszczędził nasza psychike
ukoił nerwy, pozwolil odpocząć,
a nie ciagle pedzi i pedzi bez wytchnienia
na huj komu takie tempo…..

LeprOsy

1 komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...