LeprOsy

Archiwum dla: Październik, 2003

szajba, korba

przez , 31.paź.2003, w Bez kategorii

siedze sobie w piatkowy halloweenowy wieczor,
przy oparach kadzidła i dziwiekach MARILLION wyciszam umysł…
…uspokajam cialo…odpoczywam…
po całotygodniowym zmaganiom z nauka, oraz swoja psychika
nastala pora na requiem…

…odkad pamietam zawsze towarzyszylo mi dziwancze zjawisko, jak miałem około 6 lat zdalem sobie z tego sprawe ( tak przynajmniej to pamiętam ) ciagle, nawet teraz, towarzyszy mi ciagle jakas osoba, czasami jest ich kilka, nie wiem kim sa ale mam dziwne przeczucie jak by ktos ciagle ze mna był, jak bym nie był sam, jakbym ciagle odpowiadał nie tylko za siebie ale również za kogos jeszcze, taka wiez, tylko nie wiem kim jest ta istota duchowa, dziwne zjawisko, trudno je opisac w sposób jednoznaczny, cos w rodzaju jakiejs wiezi umysłowej, czasami wydaje mi się ze to nie na moje sily, nie mogę sobie z tym poradzic, a wciąż mam uczucie ze jestem odpowiedzialny nie tylko za siebie…..moze bredze, ale tak się wlasnie czuje…

…jaki ten mroczny swiat zawieszony w mym sercu jest pokręcony…

PS:ten kto kiedykolwiek zetknął się z ta muzyka MARILLION i ja pojał na swój sposób, do tego miał zwiazane z nia piekne przezycia duchowe wie o co mi chodzi, pozatym czy ktokolwiek słucha jeszcze tego niegdys kultowego zespołu z FISHem na czele ???????

LeprOsy

1 komentarz więcej...

powtor na łono domu…….home sweet home

przez , 30.paź.2003, w Bez kategorii

wlasnie wrucilem z imprezy integracyjnej na studiach, bylo swietnie pozatym ze straszelnie zal mi dupsko sciska ze „musialem” wczesniej opuscic impreze, bo sie za bardzo spilem i juz nie mogle m tam siedziec, a szkoda bo bylo przyjemnie, troche ludzi zapoznmalem, nie z miojej grupy, bo jak obczailem trafili mi sie ludziska kompletnie niekumaci i zadzumieni, naszczescie na uczelni jest jeszcze wiele innych ciekawych osobowosci, ogolnie bylo milo, od dzisiaj postanowilem nie pic tak na potege, dosyc tego, ile mozna walic gazu na max do granic wytrzymalosci, nie dosc ze sobie szdrowie psuje to jeszcze czesto omijaja mnie ciekawe, wydarzenia, moze mi sie troche mózgownica nareperuje jak przestane,

„to wszystko skonczone…wojna sie skonczyla”…..wewnetrzna wojna

LeprOsy

na zakonczenie cos dla ludzi ktorzy mnie rozumieja:

„the End”

kiedy muzyka przestanie grac
odejsci nadejdzie juz czas
kres przywita nastanie pora
a demony nosic mnie beda
w swych przepieknych ramionach
czas nie nadarzy za zyciem
pogasza swiatla
mrokiem sie zlaczymy na stale
zgnijemy w ziemi tak jak na powierzchni
przyjaciele odejda w zapomnienie
okryci czarnym suknem smierci
i kiedy muzyka wygasnie
swiat pograzy sie w chaosie
za nicosc swietoscia skalany
moj umysl podatny
glebie straciwszy odejdzie
oddzieli sie z cialem tysiacem dróg
przeniknie gdzies dalej
dusza uniesiona powrotu odmuwi
wszystkie troski znikna
odbicie lustrzane odejdzie
na ukojenie splatanych wiezow
odczucia uleca na łono natury
chce choc jeszcze raz uslyszec
uslyszec krzyk motyli
odejsc od swiadomosci
przezyc to jeszcze raz
zalu nie czuje a strachy oblicze
nie nastanie juz dzien kolejny
wtedy krzyczec bede
uslysze irytujacy glos
niemy gluchy krzyk umierajacego ja…

Zostaw komentarz więcej...

tesknota , ….. ,ryzyko

przez , 27.paź.2003, w Bez kategorii

…przypomnialem sobie w pewnym momencie dnia slowa pewnej dobrze znanej mi osoby, boje sie ze dotknie ten problam mnie, mimo ze myslalem ze sobie z tym poradze to jednak jak liznolem kawalek tego co mnie „czeka” lub moze „czekac” w przyszlosci troche mnie przeraza, ale wole jdnak sprobowac bo to jedyna mozliosc sie sprawdzenia,bedzie bolało, wiem, ale mam nadzieje ze przetrfam i ze wszystko bedzie ok.
Kiedys pisalem juz o tym i powtorze slowa jakze ukochanego przeze mnie DANZIGa
„I DON’T MIND THE PAIN” – w szeroko rozumianym pojeciu bólu…..

LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

cos co jest nieuchronne dla mnie…..

przez , 21.paź.2003, w Bez kategorii

„ciemnosc”
pedzisz niasac strach w dolinach
a trudno zyc „niskim” w zakrecie
lecisz na wietrze niczym lisc
buty niasa cie na drodze zycia
ale ogien pali wciaz
srodek jest jalowy jak pustynia
ale biegniesz dalej, szukasz prawdy
ciezko oddychajac w zaduchu
czern pokrywa twa kraine snu
lecz nie poddajesz sie
wciaz lecisz na swych skrzydlach
konca drogi nie widac
ale krople myja Ci twarz
dodaja wiary, powiekszaja skrzydla
i dalej szukam, bladze
wchodzisz do pokoju, ciemnosc
idziesz ulicami, ciemnosc
latasz na wietrze, ciemnosc
nie znalazles w swym zyciu nic
nic prucz ciemnosci
bo nic innego nie ma
na pruzno bladzisz wedrowcze
akceptowac sie swoj los naucz
bo zbladzisz w ciemnosci…..

LeprOsy

2 komentarze więcej...

……..

przez , 20.paź.2003, w Bez kategorii

dzisiaj podziwialem krople deszczu ktore tanczyly w swietle latarni…
…byly piekne zwarzywszy na to ze nie zdaja sobie sprawy ze swojego istnienia, nie maja uczuc ni zobowiazan…
…byly przepiekne, choc ich zywot konczy sie wraz z uderzeniem w bruk…
…jak fenomenalnie i fantastycznie byloby byc taka jedna kropelka…

„z kazdym dniem marnuje swe zycie
moja religia to ćpanie i picie
lecz wiem ze swiat nie jest zartem
a moje życie jest GÓWNO warte…”

LeprOsy

4 komentarze więcej...

no to ładnie

przez , 19.paź.2003, w Bez kategorii

no i siedzielismy u jokera……wyszlismy na dwora, byli koledzy no to winko sie ciapnelo, poszlismy do cafe LULU, pamietam piwko, wlosy zjarane i jak mi Renia obcinala (wlascicielka lokalu) chciala mi obciac do ramion ale sie nie dalem :) potem pamietam jakas gadke z kolesiem na temat muzy, i wiem ze wyszedlem……..a potem to juz tasma sie zerwala i wpadlem na chate o 4, Joker cos mowil ze czekal na mnie ze 20 minut ale mnie nie bylo, pomyslal ze jestem juz w chacie i poszedl do domu, a ja pamietam potem tory, jakas krew, no i ze bylo kurewsko zimno,
wiem ze zastanawialem sie czy doszedlem do domu i czy jestem w moim domu czy u kogos…….kurwa 1 zerwanie filmu, ale huuuuuujowe uczucie pojebane, nie wiem gdzie bylem i co robilem, mozliwe ze spalem gdzies na dworze, sadzac po stanie moich ciuchów:/
nigdy wiecej

rano oczysiśnie :P stary wpadl i mnie opierdolil ze w ubraniu spie i ze zajebane mam spodnie….. potem jeszcze zobaczylem buty, no masakra, i jeszcze pobudka o 9 rano i pierdolenie io obowiazkowosci i staczaniu sie, no kuraw myslalem ze padne, albo ich zajebie…
LeprOsy

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...